Rezerwat Zimny Dół

Z przyjemnością przedstawiam Wam niewielki rezerwat przyrody nieożywionej, utworzony w 1991 r. w miejscowości Czułów. Stanowi on część Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Jego nazwa pochodzi od mas zimnego powietrza, które często zalegają w krasowej dolinie o tej samej nazwie, co utworzony w niej rezerwat. Znajdziecie tam niezwykle bogate i rzadkie formy skalne skupione na bardzo małej powierzchni, które z pewnością warto rozważyć przy planowaniu jurajskich wycieczek.


Miejsce to znajduje się niedaleko opisywanej przeze mnie ostatnio Doliny Mnikowskiej. Oba miejsca najlepiej jest zwiedzić w ramach jednej wycieczki.
Powyżej fragment mapy Dolinki Podkrakowskie, wydanej przez Wydawnictwo Compass.

Pomimo tego, że jest stąd bardzo blisko do Krakowa, zakątek ten nadal jest mało znaną atrakcją przyrodniczą, co bez wątpienia czyni go jeszcze bardziej wartym odwiedzenia. Sam Rezerwat Zimny Dół zajmuje powierzchnię zaledwie 2,22 ha i obejmuje jedynie fragment doliny Zimny Dół. Na jej początku, u północnego wylotu doliny, znajduje się potężna skała wapienna zwana Łysiną. Tuż pod nią można zaparkować samochód. Stąd właśnie rozpoczynam wędrówkę.


Skała Łysina reprezentuje się imponująco z każdej strony, w tym przypadku spod jej podnóża.


A tutaj widok na Łysinę już po jej minięciu czerwonym szlakiem prowadzącym w głąb doliny.


Kawałek dalej, tuż przy szlaku jednak na prywatnej działce, znajduje się jeszcze jedna okazała skała zwana Sępią Czułowską.


Mijając ją napotykam dwa ujeżdżające się robaczki.


Dolina Zimny Dół jest chyba najgęściej zamieszkaną z dolinek podkrakowskich. Po obu stronach szlaku znajdują się tam prywatne działki mieszkalne, co stanowi o zupełnie odmiennym charakterze tej doliny. Niemniej jednak warto się tu wybrać, gdyż nawet tutaj znajdą się miejsca dzikie i zaciszne. Po minięciu jednych z ostatnich zabudowań, po prawej stronie szlaku znajduje się ważna atrakcja doliny - Źródło w Zimnym Dole. Jak informuje tabliczka, jest to jedyne jurajskie źródło, które wypływa z jaskini.


Początkowo otwór jaskini kryje się w cieniu drzew a potok jest zaledwie cienką strugą wody.


Po podejściu bliżej jaskinia wraz ze znajdującym się w niej wywierzyskiem są już jednak dobrze widoczne.


Wypływająca stąd woda jest krystalicznie czysta. Źródło ma wydajność od kilku do kilkunastu litrów na sekundę.


Zaledwie kilkanaście metrów dalej potok ten wije się już pomiędzy drzewami w wyjątkowo malowniczy sposób.


Płynie następnie na północ,  w stronę wylotu doliny, skąd rozpocząłem wędrówkę i gdzie jego wody wpadają do potoku Sanki.


Niedaleko źródła znajduje się Rezerwat Zimny Dół. Wejście na jego teren jest dość słabo widoczne. Aby go nie przeoczyć należy wypatrywać poniższej tablicy informacyjnej położonej po lewej stronie szlaku wśród drzew, za niewielkim strumyczkiem, który należy przeskoczyć.


Jak dowiadujemy się z tablicy, rezerwat ten otacza ochroną zbocza doliny krasowej, w której wytworzyły się rzadko spotykane formy skalne. Ponadto ochroną objęto tu 21 gatunków roślinnych. Kto wie, może jest to jeden z nich?


Skały na terenie rezerwatu są bardzo malownicze i jednocześnie bardzo różnorodne w kształtach.


Ścieżka na całym terenie wije się między skałami w terenie leśnym, przez co nawet w upalne dni panuje tu przyjemny chłód.


W wielu miejscach trasa jest bardzo stroma a po deszczach zapewne śliska, dlatego wybierając się tu należy założyć odpowiednie buty.


Liczne skały utworzyły tu na przestrzeni wieków swoisty labirynt skalny.


Bogactwo skalnych kształtów jest tu naprawdę oszałamiające!


Znajdziemy tu skalne grzyby...


...iglice...


...ciasne przejścia...


...lite ściany...


...niewielkie jaskinie...


...przesmyki,...


...które przybierają czasem formę labiryntów...


...fantazyjne kształty, którym tylko wyobraźnia może nadać konkretne nazwy...


...wypłukane przez wodę okapy skalne...


...potężne bloki skalne...


...bloki popękane i wymyte przez wodę...


...oraz korytarze, które wyglądają jakby zostały od linijki wycięte ludzką ręką.


Korytarz ten w rzeczywistości powstał w wyniku pękania skał i ich przemieszczania się w dół stoku pod wpływem siły ciężkości.


Jest tu kilka takich korytarzy, jednak ten jest najbardziej imponujący. Ma około 20 metrów długości i ponad 2 metry wysokości.


Zwiedzanie tego niewielkiego, lecz niezwykle bogatego rezerwatu wraz z resztą doliny zajmuje około 2-3 godziny spokojnego spaceru.


Rezerwat ten został szczególnie upodobany przez osoby uprawiające specyficzną i trudną odmianę wspinaczki skalnej, zwaną boulderingiem. Odbywa się ona bez zabezpieczenia w postaci lin, w niewielkiej odległości od podłoża, na odchylonych do tyłu ścianach skalnych. Jako zabezpieczenie służą widoczne na poniższym zdjęciu materace zwane crashpadami, które chronią ciało wpinaczy podczas upadku następującego po odpadnięciu od ściany.


Osoby, które uprawiają ten sport a nie słyszały jeszcze o Zimnym Dole, uznają zapewne to miejsce za istny raj, jednak muszę zaznaczyć, że wspinanie się w obrębie rezerwatu jest zakazane.


Ilość skał nadających się do boulderingu jest tu naprawdę ogromna, jednak ze względu na obszar chroniony użycie ich w tym celu jest zabronione.


Osobiście jestem pełen podziwu dla spider-manów, potrafiących utrzymać się na odchylonej powierzchni jedynie za pomocą palców, stóp i siły mięśni.


Okapy takie mają jeszcze jedną zaletę - chronią przed słońcem i deszczem.


Nieodłączną atrakcją tego rezerwatu są również rzadko występujące bluszcze pnące, szczególnie kwitnące okazy kwitnącego bluszczu z rodzaju Hedera helix, którego niektóre egzemplarze liczą nawet 600 lat, i których pnącza osiągają grubość ludzkiego uda!


Zdecydowanie warto wybrać się na wycieczkę pomiędzy tymi skałami.


Wrażenia gwarantowane!


Rzadko gdzie można bowiem spotkać tyle różnych form skalnych na tak małym terenie. Rezerwat Zimny Dół swym skalnym bogactwem ustępuje (na terenie naszego kraju) chyba tylko Błędnym Skałom i innym skupiskom skalnym na terenie Gór Stołowych.


Po ponad dwóch godzinach udanej wycieczki powracam do wylotu Doliny Zimny Dół.


Odwiedzenie opisanego tutaj rezerwatu jest wskazane nie tylko ze względu na wspomniane walory przyrodnicze. Jeśli lubicie ciszę i małą liczbę turystów na szlakach, jestem pewien, że także pod tym względem miejsce to Was nie zawiedzie. Pewien jestem również, że nawet publikacja tego wpisu w Internecie nie sprawi, że z dnia na dzień zjawią się tam tłumy turystów. Myślę, że Rezerwat Zimny Dół przez długi czas zachowa jeszcze swój zaciszny charakter, ku uciesze odwiedzających go osób.



Zobacz inne miejsca na Jurze >>>



Komentarze

Prześlij komentarz

Nowe komentarze będą widoczne po zatwierdzeniu.

"To ryzykowna sprawa wychodzić z domu za próg. Uważaj na nogi, bo nie wiadomo, dokąd Cię poniosą."
J.R.R. Tolkien

Wspierają mnie:

CQB.PL Ledlenser sklepdlaturysty.pl Varms Knives
mountainking.pl frago.pl COMPASS Sygnatura